Potrzebna pomoc dot. wykształcenia

Witam! Dobrze, że znalazłam tę stronkę, licze na Waszą pomoc! Nigdy nie interesowałam sie Ukrainą, ale teraz sytuacja mnie zmusiła. Mieszkam w Polsce i muszę podjąć decyzje o wyjeździe na Ukrainę- region Kijowa lub Dnietropietrowska.Problem polega na tym, że mam dziecko w wieku gimnazjalnym (1-wsza klasa) i nie zna języka rosyjskiego. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sytuacja szkolnictwa w tych regionach.Jakie szanse ma moje dziecko na kontynuowanie nauki, na dobre wykształcenie- bo informacjie ogólne jakie uzyskałam przegladając strony internetowe są przerażające. Nie znalazłam żadnych informacji o szkole polskiej przy ambasadzie, czy to znaczy że takiej nie ma?Co zrobić, żeby zapewnić dobre wykształcenie dziecku? Prosze pomóżcie!! Ważne i pilne!

szkoła

Cześć , faktycznie nie ma szkoły polsko-ukraińskiej ani w Kijowie ani w Diepropietrowsku. Jak pewnie zauważyłaś dopiero w tym roku udało nam się rozpocząć proces tworzenia takiej szkoły. Ale istnieje dopiero pierwsza klasa. Nasze dzieci chodzą do szkół ukraińskich lub rosyjskich(nauka dzienna czyli od 8.30) a lekcje z "polskich szkół" czyli program taki , jaki byłby w Polsce realizuje Szkolny Punk Konsultacyjny przy Ambasadzie. Informacja o nim jest na stronie Ambasady lub Konsulatu. Punkt pracuje w godzinach popołudniowych od 15.30 do 21.00. Istnieje on w Kijowie, jesli bylibyście w Diepropietrowsku - to chyba są sesje wyjazdowe. Dyrektorem tego Punktu jest Pani Urszula Petrenko
podam Ci emaila do Niej i tak będzie najprościej: urszulapertenko@yahoo.pl
Pozdrawiam i zapraszamy

Bardzo dziękuje za cenne

Bardzo dziękuje za cenne informacje!
Z tego co napisałaś wynika, że dzieciaki całe dnie spędzają w szkole - najpierw w ukraińskiej a potem chodzą do Punktu.Jak one sobie z tym radzą?Jak dziecko ma się uczyć w ukraińskiej szkole skoro nie zna języka? Jeszcze jedno, czy poziom nauczania w Punktach jest wystarczający do zdania polskiej matury?Jak to wyglada w praktyce?

wykształcenie

Cześć,
to prawda, że dzieci spędzają całe dnie w szkole. Zajęcia w Puncie są dwa razy w tygodniu więc kilka dni popołudnie jest wolne....Wiem , mała pociecha,ale dzieci tak naprawdę są zmęczone i przydadzą im się dni na odpoczynek.
Nie martw się o język, Dzieci szybko go łapią . Ale rozsądnie by było wziąć lekcje w Polsce. Przyjazd tutaj z dziecimi bez znajomości języka jest trochę nieodpowiedzialny ze strony rodziców. Zostają Ci oczywiście
szkoły z wykładowym językiem angielskim....Wiem,że jest możliwość uczestniczenia tylko w zajęciach w Puncie i zdawania egzaminów sprawdzających wiedzę w Warszwie w Zespole Szkół Ogólnoształcących dla dzieci polskich przebywających okresowo za granicą.
Z powodu tego wszystkiego co Ci napisałam , tak bardzo walczymy o polsko/ukraińsą szkołę w Kijowie, która dawałaby międzynarodową maturę i pozwalała zdobywać pełna wiedzę w jednym miejscu.
Czy poziom "douczania " wystarczy do zdania matury z dobrym wynikiem? Zastanów się i odpowiedz sobie sama a jeśli chcesz to odszukaj mój nr telefonu na forum o szkole w Kijowie i podaj emalia - to porozmawiamy mniej oficjalnie. Pamiętaj też,że szukając mieszkania musisz brać pod uwagę szkołe. Punkt Konsultacyjny jest w Centrum Kijowa - musisz tam jakoś dojechać i wrócić - a ukraiństa szkoła powinna być nie daleko... Pozdrawiam, daj znać chętnie porozmawiam i pomogę

witaj Przez 7 lat pracowałam

witaj
Przez 7 lat pracowałam jako wykładowczyni polskiego na uniwersytecie. Podczas mojego pobytu na Ukrainie [w Łucku] dawałam lekcje polskiego dzieciom pracowników tamtejszego konsulatu. Nie wiem jak sprawa się ma w Kijowie - mimo, że pracuję tu od roku. Obawiam się jednak, że ilość zajęć i realizacja polskiego programu nauczania popołudniami dają raczej małe możliwości na wysoki poziom. Oczywiście chciałabym się mylić w tej kwestii.

Witam. w ciągu tych dwóch

Witam.
w ciągu tych dwóch dni, ile godzin jest przeznaczonych np. na j. polski - na czym polega taka lekcja? Wyobrażam sobie że są to wykłady i sprawdzanie wiadomości zadanych do domu poprzez np. testy czy klasówki, bo na choćby ogólnikowe omawianie lektur, czy omawianie szczegółowo zasad ortografii to brak czasu! Dlaczego tylko dwa dni w tygodniu są lekcje - brak kadry, czy finansów - pewnie jedno i drugie! Czy same dzieciaki organizują się w jakieś grupy żeby sobie pomagać?

Gimnazjum - zajęcia

Cześć, oczywiście czekam na telefon, ale porzedstawię Ci na podstawie planu zajęć z zeszłego roku , jakie lekcje i kiedy miała I Gimnazjalna
w Punkcie Szkolnym.
Zajęcia były: we wtorek od 18.15 do 20.40 w tym polski, matematyka , geografia
oraz w środę od 16.35 do 19.50 w tym historia , polski, polski, religia
No i to by było na tyle.
Chyba teraz rozumiesz, że dziecko musi chodzić do innej "pełnozajęciowej " szkoły, aby np. poznać chemię i fizykę.
Poziom szókł ukraińskich oceniam po roku pobytu bardzo pozytywnie.
Zwłaszcza przedmioty ścisłe są na wysokim poziomie a łatwo można to porównać, ponieważ masz książki z tej samej klasy z obydwu szkół.
Ale nie martw się, kraj jest piękny, ludzie przyjaźni - warto tu przyjechać.
Pozdrawiam

wykształcenie

Cześć, niestety nie mylisz się. Aby dziecko zdało maturę z dobrymi wynikami i sporym zasobem wiedzy poszło studiować, trzeba dużo pracować z nim w domulub jao odpowiedzialna osoba musi samo wiele "dopracowywać". Dochodzi jeszcze bariera jezykowa - to w szkołach ukraińskich i rosyjskich, problemy z adaptacją w nowym obcojęzycznym środowisku... Nie jest łatwo dzieciakom.
Po takim chrzcie bojowym dzieci w Polsce ukończą każdą szkołę bez problemu.
pozd.

Cześć. Ewo, życzę zwycięstwa

Cześć. Ewo, życzę zwycięstwa w walce o polsko-ukraińską szkołę!!! A potem jak grzyby po deszczu niech rosną na jej wzór szkoły w innych miastach na Ukrainie!! :))))
Napisałaś, że wyjazd z dzieckiem, które nie zna języka jest nieodpowiedzialnym krokiem. Właśnie też tak uważam, dlatego zanim podejmę decyzje muszę wiedzieć z czym to się wiąże dla mojego dziecka - czy nie przekreślam jego sznsy na wykształcenie. Bo ta sprawa stanowi najważniejszy aspekt w kwestii wyjazdu. Wiem, że dziecko ciężko pracuje ucząc się i chyba dlatego nie mam prawa dokładać dziecku obowiązków i trudności, a tym bardziej przekreślać sznsy na dobre wykształcenie. Zbyt duże obciążenie nauką może się odbić negatywnie np. na psychice dziecka zwazywszy, że inne aspekty związane z wyjazdem będą miały nie mały wpływ na psychikę (rozstanie z rodziną, przyjaciółmi itd.)
Ponieważ bardzo chcę poznać od 'kuchni" sprawę kontymuowania nauki pozwole sobie skorzystać z Twojego nr. tel. - odezwe się :)

Nawigacja

Logowanie

Kto przegląda stronę

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 0 gości.

Nowi użytkownicy

  • ola
  • test01
  • Sylwester Skwarek
  • Bartek Kosmider
  • Adam Ners

Ostatnie odpowiedzi